Jakże dobrze jest powrócić po dłuższej przerwie na bloga, ze świadomością, że ma się tyyyyyle rzeczy do napisania. Po jakże zaciętej walce o dostanie się do finałowej 10 walczących o tytuł Blog Roku 2014 pozostało mi bardzo dużo refleksji, które z pewnością skatalizuję za dni kilka w dziale "Stanley ględzi" (dawno go nie było czyż nie?). Tymczasem jednak wpis, który pojawił się w mojej głowie już dawno temu, który postanowiłem zrealizować przy okazji prośby mojego znajomego poszukującego materiałów do swojej maturalnej prezentacji ("Motyw szaleństwa w literaturze i filmie"). Pozwoliłem sobie w nim pominąć panów takich jak Patrick Bateman czy Donnie Darko, gdyż w kolejnych częściach cyklu coraz bardziej będę cofać się w czasie i wtedy ich omówię. Tymczasem zestawienie dziesięciu bohaterów którzy przyprawiali nas o zawał w latach 2004 - 2014 (kilku oczywiście brakuje, ale jeszcze będzie o nich mowa). Z uwzględnieniem bardzo ciekawego bohatera, którego jeszcze raczej nie mieliście okazji oglądać na ekranie. W tej części skupiam się na bohaterach rodem z dzieł amerykańskich, w drugiej postaram się przybliżyć demoniczne panie, w trzeciej natomiast pojawią się bohaterowie z filmów europejskich. Zapraszam do czytania!
JOHN KRAMER aka JIGSAW (Piła I - VII, 2004 - 2010)
Seria, która doczekała się tyleż samo zwolenników co przeciwników obrodziła w bardzo ciekawego choć z części na część coraz bardziej banalnego bohatera, który twierdzi, że jego misja ma zbawienny wpływ na ludzi. Wyłapując grzeszników i testując w wymyślnych pułapkach Jigsaw wypełnia swoją wizję, której nie przekreśla zżerająca go choroba. Kiedy jego żywot dobiega krwawego końca znajdują się jego poplecznicy, uczniowie, byłe ofiary, które zainspirowane jego poczynaniami przeinaczają zasady gier i zaczynają budować pułapki bez wyjścia. Ostatecznie jednak postać Kramera jest na tyle intrygująca, że warto ją wymienić w tej części artykułu. Tobin Bell gra przekonująco i czasem zastanawiam się ile swojej prawdziwej filozofii życia aktor mógł tchnąć w ekranowego "mordercę-nie-mordercę".




