SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Birdman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Birdman. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Wilk syty i owca cała, czyli podsumowanie Oscarów 2015!

Z tą relacją oscarową to było tak: część z Was oglądała ją na Canal + dzięki czemu poznaliście jak bardzo prowadzący rozmowy na temat nominowanych dzieł byli oderwani od rzeczywistości. Ja tego nie widziałem, ale słyszałem o rojących się wszędzie "polskich akcentach" i typowaniu czarnych koni, które zostały spychane na bok przez jak dla mnie produkcje ewidentnie lepsze. Sam miałem możliwość oglądania relacji w TV na PRO7, więcej było reklam niż samej gali ale przetrwałem i podzielę się teraz z Wami refleksjami wymienionymi w podpunktach coby się za bardzo nie zamotać!

- Na gali dominowały białe suknie wśród pań i w sumie to u panów też. Wyróżniała się Anna Kendrick w różu czy też może bardziej łososiu, która bardzo ładnie zaśpiewała z Neilem Patrickiem Harrisem, prowadzącym galę. W pewnym momencie pojawił się też Jack Black i nawet na moment zapachniało Tenacious D dzięki jego charakterystycznemu wokalowi. W bijącej po oczach zieleni pokazała się Scarlett Johansson, w dzikiej czerwieni Rosamund Pike. Na modzie się nie znam, ale tych kilka kreacji wryło mi się w beret. 

Mina pana Pawlikowskiego mówi wszystko - THUG LIFE. 

sobota, 24 stycznia 2015

ZRYTE RECENZJE VOL.11: Popularność to tylko marna kuzynka prestiżu, czyli o filmie "Birdman" słów kilka.

Alejandro González Iñárritu przyzwyczaił nas do nieco innej narracji swoich filmów i ciężkiej, dusznej tematyki pielęgnowanej w "Amores Perros", "21 gramach" czy "Babel". Wszystkie te filmy były cegiełkami budującymi karierę tego meksykańskiego twórcy, w sierpniu zeszłego roku zdolniacha dołożył kolejną uderzając z zupełnie innej,  nieco bardziej komediowej flanki. Nie jest to jednak film, na którym można się brechtać non stop, Keaton nie gra postaci w jakikolwiek sposób podobnej do Żukosoczka czy Batmana, a cały humor wynika z sytuacji piętrzących się między bohaterami i stopnia ich zażyłości. No i od aktywności Birdmana, tkwiącego w głowie Riggana Thomsona, agresywnego alter ego bohatera odzianego w kostium jego roli życia. Trailer może zwodzić i sugerować film o czymś zupełnie innym niż jest, i bardzo dobrze, jeśli część widzów da się nabrać to pójdzie na najlepszą, moim zdaniem rzecz jasna, ucztę ostatnich miesięcy. Dlaczego? Odpowiedź macie poniżej. 

"Birdman" udowadnia starą życiową prawdę, że sukces jest ulotny, popularność z dnia na dzień może przeminąć, a odbudowywanie nadszarpniętej reputacji może stać się niezdrową obsesją.

piątek, 16 stycznia 2015

OSCARY 2015, czyli czego pragnie serducho, a podpowiada rozum.

Już 22 lutego odbędzie się 87 gala rozdania Oscarów. Na ponad miesiąc przed rozdaniem statuetek chciałbym się z Wami podzielić moimi osobistymi przewidywaniami co do zwycięzców, uwagami co do samych nominacji i uwzględnić czego mi ewidentnie zabrakło. Coby było ciekawiej postanowiłem na czerwono pozaznaczać nominacje, które są bliższe mojemu serduchu i osobistym sympatiom i na niebiesko co podpowiada mi chłodna, bezduszna logika. Na zielono natomiast będę zaznaczać propozycje za którymi opowiadają się obie strony. Miłej lektury!

Chociażby ze względu na osobę prowadzącego najbliższa gala oscarowa będzie legendarna.