A dziś mały przegląd stworzeń kosmicznych, które zapisały się nam z różnych przyczyn w zwojach mózgowych. Od tych niegroźnych i uroczych do tych najbardziej niebezpiecznych. Nie uwzględniłem żadnego stworzenia z "Gwiezdnych Wojen" ani "Star Treka" czy "Doktora Who" gdyż tu przydałyby się oddzielne artykuły. Także zapraszam do czytania!
NIESZKODLIWY - E.T. ("E.T", 1982, reż. Steven Spielberg)
Dobry, poczciwy stary E.T., który chciał wrócić do domu. Czemu zryty? Ano bo kto to widział, żeby kosmita nie atakował naszej planety tylko się zaprzyjaźniał z dziećmi. To wbrew kosmicznej naturze. Ale tak poza tym to nic do tego stworka nie mam, po prostu... był zbyt miły. Nawet gremlinom zmieniał się nastrój bardzo mocno!

