SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edward Mordrake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edward Mordrake. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 listopada 2014

Opowiedz mi swoją historię, czyli o czwartym odcinku American Horror Story: Freak Show słów kilka.

Druga część epizodu "Edward Mordrake" sprawiła, że dość długo zbierałem szczękę z podłogi. Na szczęście jestem już gotowy by przedstawić Wam kilka refleksji na temat tego co ostatnio widziałem na ekranie mojego telewizjera na kanale FOX Polska. Był to bardzo ważny odcinek, po którym rozgorzały gorące dyskusje na temat uśmiercenia najbardziej intrygującego bohatera serii jakim niewątpliwie jest Twisty. Cztery odcinki i tyle? Powariowali? Biorąc pod uwagę kryteria Edwarda, który początkowo miał zabrać Elzę wydaje się oczywiste, że to rozchwiany psychicznie klaun powinien dołączyć do jego trupy. Z drugiej strony czy to nie zbytnie pójście na łatwiznę i nagłe urwanie jego wątku? Biorąc pod uwagę kto przejął po nim maskę i zachowanie nie wydaje mi się, że twórcy jednak doskonale wiedzą co robią. 

Edward Mordrake bez problemu potrafi wycisnąć z naszych bohaterów najgorsze wspomnienia i zmusić ich do wyznania grzechów. Poznajemy historię Elzy, która parała się zadowalaniem erotycznych zboczeń niemieckich oficerów. Była dominantą i w pewnym sensie gwiazdą paskudnego burdelu. Jak wiadomo do takich miejsc lubią zaglądać co bardziej zwichnięte jednostki, ofiarą zwyrodnialców padła też w końcu i nasza bohaterka, którą schlano, przywiązano do łóżka wkręcono, że weźmie udział w niezłym filmie, który prawdopodobnie miał być niezłym snuffem. Pani Mars kolokwialnie mówiąc urżnięto nogi piłą mechaniczną (co tym twórcom siedzi w głowie, ja pierdolę). W całej swojej żałosności Elza dalej zachowywała się wyniośle i wcale nie była wdzięczna za uratowanie życia. Mordrake'owi nie spodobała się jej postawa i już prawie, prawie zabrał ją ze sobą. Prawie, gdyż jak wiemy usłyszał muzykę dochodzącą z obozu Twisty'ego i Dandy'ego. 

No to już wiemy kto jest największym freakiem tego sezonu. 

sobota, 25 października 2014

Człowiek o dwóch twarzach przybywa w Halloween, czyli o trzecim odcinku American Horror Story: Freak Show słów kilka.

Twórcy AHS wiedzą jak podgrzać halloweenową atmosferę. Co prawda premiera ani pierwszej ani drugiej części epizodu zatytułowanego "Edward Mordrake" nie wypada dokładnie w święto dyni, ale klimatem idealnie wpasowuje się w groteskowy nastrój grozy charakteryzujący ten dzień. Poznajemy więc legendę Edwarda, który zmagał się z drugą twarzą niczym profesor Quirrel w "Kamieniu Filozoficznym", który wedle słów kobiety z brodą "zabiera" ze sobą jednego dziwoląga jeśli w halloweenowy wieczór odbywa się Freak Show lub choćby próba do niego. Zakładam, że oglądaliście najnowszy odcinek, więc wiecie, że Elza nie mogła powstrzymać się przed zaśpiewaniem piosenki Lany Del Rey i tym samym sprowadzenia nieszczęścia na wesołą gromadkę odmieńców. 

W roli Edwarda hipnotyzujący Wes Bentley znany z "American Beauty" czy "Igrzysk Śmierci".