Dzisiejszy wpis poświęcony jest smaczkom, które pojawiają się w rozmaitych filmach. Mam tu na myśli mrugnięcia do widza, umieszczenie cytatu z jednego filmu w drugim i tym samym nadaniu mu nieco innego wydźwięku, nadaniu mu wymiaru prawdziwości. No chyba, że w alternatywnych rzeczywistościach, w których dzieją się te pokręcone historie także są oglądane takie klasyki jak... no właśnie, przeczytajcie sobie sami.
P.S. Jak wam mało mojej pisaniny to pamiętajcie, że zapraszam także pod:
http://stanleyowy.blogspot.com oraz na fanpage:
"WŁADCA PIERŚCIENI" I "GWIEZDNE WOJNY" W "CLERKS - SPRZEDAWCACH 2"
Czyli klasyczna już scena o wyższości jednej trylogii nad drugą zakończona zwymiotowaniem przez zbulwersowanego klienta. Podsumowanie trylogii przez Randala jest zaiste genialne i bardzo złośliwe w swojej prostocie. Kevin Smith to sprawny i trafny obserwator, skubany trzyma łapę na pulsie.














