SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nagi lunch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nagi lunch. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 grudnia 2014

25 najciekawszych psychodeliczno-surrealistycznych filmowych odjazdów FKRBZM na 25 urodziny Stanleya

Moja zabawa z Wami w 10 razy 25 trwała cały miesiąc. Pierwszy artykuł o 25 horrorach ukazał się w moje urodziny, to jest pierwszego grudnia. Cieszę się bardzo, że poświęcaliście tak dużo czasu tekstom długim, być może pełnym błędów i braku przecinków, ale za każdym razem komentowaliście, lajkowaliście i proponowaliście coś od siebie. Tym razem w dzień sylwestrowej zabawy proponuję Wam wycieczkę poprzez filmy o zabarwieniu psychodelicznym i surrealistycznym - krótko mówiąc dzieła dziwne i dziwniejsze, bardziej nastawione na klimat i oniryzm lub odjazd i kolorowy terror. Wybrałem po jednym filmie każdego z pojawiających się reżyserów i podpowiadam, jakimi filmami uzupełnić sobie wiedzę o wizjach danego twórcy! Bawcie się dobrze oglądając te produkcje jeszcze dziś lub już w przyszłym roku!

25.STOKROTKI (Sedmikrásky, 1966, reż. Věra Chytilová). Czeski film! Co tu się dzieje?! Dwie panie w dość krótkim czasie przekazują rozmaite filozoficzne mądrości w oparach absurdu i totalnego odjazdu. Skupcie się oglądając, bo może Wam uciec sporo metaforycznych treści poutykanych w scenach. Trochę komedii, trochę dramatu, czar lat 60 i jeden z najważniejszych czechosłowackich manifestów tamtych czasów. Poszukajcie go i zobaczcie co Maria i Maria mają do powiedzenia i pokazania. Tym dziełem możecie się nieźle naćpać.
Obejrzyj także: Perełki na dnie, Pułapka, Owoce rajskich drzew spożywamy.

poniedziałek, 5 maja 2014

10 razy narkotyki na ekranie, czyli fazy, odloty i ich konsekwencje (część 1)

Taaaaak! Czekaliście na ten artykuł już jakiś czas i w końcu się doczekaliście! Dziś zapodam Wam 10 filmowych złotych strzałów. Będzie zabawnie, dramatycznie, odjazdowo, dziwacznie, przerażająco i z morałem. Bo przecież dragi są złe m'kay? 

LAS VEGAS PARANO (1998, reż. Terry Gilliam)

Psychodeliczny odjazd pełen prochów wszelakiego rodzaju, które Raoul Duke i Dr Gonzo aplikowali sobie podróżując po bezdrożach i "wykonując" swoją pracę. Dziennikarstwo nabiera od razu nowych barw kiedy się jest w krainie nietoperzy, wśród dzikich bestii i kiedy kumpel z pokoju obok chce wyciąć na czole maleńkie "z". Jeden z najlepszych filmów Gilliama  z trupy Monthy Pythona i jednocześnie biografia kontrowersyjnego dziennikarza Huntera S. Thompsona, twórcy stylu gonzo.