SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 razy narkotyki na ekranie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 razy narkotyki na ekranie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 maja 2014

10 razy narkotyki na ekranie, czyli fazy, odloty i ich konsekwencje (część 1)

Taaaaak! Czekaliście na ten artykuł już jakiś czas i w końcu się doczekaliście! Dziś zapodam Wam 10 filmowych złotych strzałów. Będzie zabawnie, dramatycznie, odjazdowo, dziwacznie, przerażająco i z morałem. Bo przecież dragi są złe m'kay? 

LAS VEGAS PARANO (1998, reż. Terry Gilliam)

Psychodeliczny odjazd pełen prochów wszelakiego rodzaju, które Raoul Duke i Dr Gonzo aplikowali sobie podróżując po bezdrożach i "wykonując" swoją pracę. Dziennikarstwo nabiera od razu nowych barw kiedy się jest w krainie nietoperzy, wśród dzikich bestii i kiedy kumpel z pokoju obok chce wyciąć na czole maleńkie "z". Jeden z najlepszych filmów Gilliama  z trupy Monthy Pythona i jednocześnie biografia kontrowersyjnego dziennikarza Huntera S. Thompsona, twórcy stylu gonzo.