Jak to możliwe, że nasi ulubieńcy nie mają Oscarów na koncie? Na to pytanie odpowiedzi zapewne znają jedynie członkowie akademii, którzy tak a nie inaczej rozdzielają nagrody dla ich zdaniem najlepszych odtwórców ról. Przed Wami pierwsza część zestawienia aktorów, których Oscary omijają w bardzo pokrętny sposób. Wiem, że dla niektórych te nagrody nic nie znaczą, być może dla części osób pojawiających się na tej liście także nie mają większego znaczenia, ale jak dla mnie jest to pewna forma docenienia osób, które są w absolutnej czołówce aktorstwa. Dziś ja przyznaję statuetki, zapraszam więc Was do zapoznania się z moimi werdyktami! W pierwszej części sami panowie, w drugiej tylko panie! Endżoj!
10.TIM ROTH
STATUETKĘ POWINIEN DOSTAĆ ZA: Wściekłe psy (1992), Cztery pokoje (1995), 1900: Człowiek legenda (1998). Tim jest po prostu znakomitym aktorem. Wspominałem o tym umieszczając go w pierwszej dziesiątce najwybitniejszych brytyjskich aktorów. Nie mam bladego pojęcia jakim cudem nie został jeszcze nagrodzony statuetką.
-large-picture%5B1%5D.jpg)
