A dziś słów kila o filmiszczach, które nie zostały dopuszczone do dystrybucji w wielu krajach. A to za bardzo obrażają uczucia religijne, a to przedstawiają fałszywy/zbyt prawdziwy* (*niepotrzebne skreślić) obraz danego kraju, a to przemocy i seksu za dużo. Wy jako moje ukochane zwyrole z pewnością widzieliście już wszystkie, bądź ich znaczną część, także dzisiejszy tekst jest czystą ciekawostką. W części pierwszej tego wpisu chciałbym Wam zaprezentować propozycje oczywiste do zarobienia, w drugiej zapodam Wam zestaw dzieł, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie niegroźne, a jednak dostał strzała między oczy. Zapraszam do czytania!
SRPSKI FILM (2010, reż. Srdjan Spasojević)
Kraje banujące: Finlanda, Norwegia, Australia, Malezja, Brazylia, Nowa Zelandia, Hiszpania.
Za co: Za promowanie pedofilii, ekstremalnej pornografii, wysokie stężenie przemocy i patologicznych zachowań. Szczególnie mnie to nie dziwi, co prawda z mojego punktu widzenia film tych zachowań nie pochwala, a jedynie pokazuje jednostki, którym odjebało i jak daleko można przesuwać granice biznesu. to zakazanie go w tylu krajach specjalnie nie zastanawia.
