SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Willow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Willow. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 grudnia 2014

25* filmów fantasy wszech czasów według FKRBZM na 25 urodziny Stanleya

*Podobnie jak w przypadku listy s-f jest to bardzo umowna 25, tym razem pozwoliłem sobie umieścić dwie trylogie , które traktuję jak jeden długi film.  Już zapewne domyślacie się o jaki tytuł się rozchodzi więc raczej mi to wybaczycie. Filmy ponownie ułożyłem CHRONOLOGICZNIE (piszę to z dużych liter tak na wypadek, gdyby znowu ktoś życzliwy podlinkował listę na Wykop, na którym dawno się takich bzdur nie naczytałem jak ostatnio) tak więc ponownie od najmłodszego do najstarszego, byście zobaczyli jak to się wszystko zmieniało, jak przenikało z innymi gatunkami i dlaczego moim zdaniem zapisało się w historii kina na tyle by trafić do takiego zestawienia. Spodziewajcie się dzieł czerpiących z baśni, komedii czy filmów akcji. Zapraszam do czytania. W zestawieniu nie brałem pod uwagę filmów niemych i klasycznego rodzaju animacji. 


25.TRYLOGIA HOBBITA: NIEZWYKŁA PODRÓŻ, PUSTKOWIE SMAUGA, BITWA PIĘCIU ARMII (The Hobbit: An Unexpected Journey, The Desolation of  Smaug, The Battle of the Five Armies, 2012, 2013, 2014, reż. Peter Jackson). Za pewne część z Was zarzuci mi, że umieściłem tu przygody Bilba nieco na wyrost, ale opinie o ostatniej części sagi o "przypadkowym" właścicielu Pierścienia są na tyle pochlebne, że odważę się wstawić całość. Za kilka lat i tak będzie to totalna klasyka więc nie ma co się spinać. Tylko szaleniec Jackson mógł się odważyć rozbić krótką książeczkę dla młodszego czytelnika na trzy długaśne filmy i ponownie podbić świat.

piątek, 3 stycznia 2014

10 filmów, które prawdopodobnie kojarzy Ci się z dzieciństwem (część 1)

Kłania się przed Wami rocznik '89. Dorastanie w tym czasie było mega frajdą choćby dlatego, że jeszcze się wychodziło na podwórko i siadało na trzepaku, krzyczało "mamo rzuć picie" i kolekcjonowało Pokemony. Wracając ze szkoły siadało się przed TV i męczyło rzeczone stworki do spółki z "Dragon Ballem". Przez mój umysł przetaczają się poza tym takie tytuły jak "Teleranek", "Rower Błażeja", "Domowe Przedszkole", "Jedyneczka", "Lato z czarodziejem", "5-10-15", "Od przedszkola do Opola"... Były też kultowe polskie seriale dla dzieciaków, ale im chciałbym poświęcić osobny wpis z racji dużego zainteresowania "Stare ale ryje" na FB. Tymczasem chciałbym zaserwować Wam pierwszą odsłonę starych klasyków, o których być może myślicie wspominając dzieciństwo! Wiem, że artykuł zawiedzie nieco starsze pokolenia, ale nic na to nie poradzę, że dorastałem w takich, a nie innych czasach. Tak czy siak to wspaniałe filmowe pozycje, które wypada przypomnieć! 

NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ (Die Unendliche Geschichte, 1984, reż. Wolfgang Petersen)

Atreuy i Limahl. Jedna z najpiękniejszych opowieści dla młodych widzów przeniesiona na ekran przez twórcę "Okrętu", "Głębi Oceanu" i "Troi". Kooperacja między USA i RFN, której efektem były powalające jak na tamte czasy efekty specjalne i poruszająca wyobraźnię historia. No i ta piosenka, która do dziś nie straciła ni krzty swojego uroku. No to co śpiewamy tłumnie?